Przejdź do treści

Kategoria: kuchnia

Bolonia

Lądując na włoskiej ziemi (z polskiej do polskiej) pierwszy zapach to aromat świeżo zmielonej kawy, gorących czarnobrązowych ziaren. Jest on bardzo wskazany gdy szarość przedwiośnia tłumi zmysły i odruchy życiowe do minimum przeżycia. Szarości we Włoszech występują jedynie ewentualnie jako kolory pięknych tkanin, ubrań, butów, dizajnerskich sof, lub ceramiki zastawy kuchennej. Na każdym kroku dotyka historia starych murów, które nasiąkły życiem przestrzeni setek lat, włoskiego zaśpiewu wypitych win, bianco i rosso, aperol spritz i prosecco, w wystawach toczą się koła Parmigiano Reggiano, jest nieśpiesznie, trudno biec po uliczkach kocich łbów, a zreszta po co. Zanurzam się w świecie, gdzie jedzenie to prostota smaku, naturalność i brak zbędnej kombinacji, jakość jest najważniejsza, nie ukryje się tu błędne zastępstwo, jest szczerość wiernych przepisów przekazywanych zapewne z pokolenia na pokolenie.

Patrzę w świat za witrynami, podglądam Włochów i Włoszki, zaglądam im przez ramię, patrzę ukradkiem w filiżanki i gazety, omiatam wzrokiem świetnie leżące ubrania, krawieckie świetności, podsłuchuję rozmowy nie rozumiejąc języka i sensu, bawię się zgadywaniem kto jest kim, jestem tu na chwilę, dotyka mnie ten świat, a ja jego, ale to tylko powierzchnia, na chwilę, na kilka dni, nie jestem stąd, jestem z północy; czuję tę różnicę i zachwycam się innością. Chętnie bym bardziej pooswajała tę północną „obcość” …


Podziel się opinią

Tarta na gryczanym spodzie, z burakiem, szpinakiem i serem Manouri

Gdy nadchodzi weekend otwieram lodówkę na oścież i wybieram wszystko co się nie zjadło przez rozbiegany tydzień. Powstają wtedy różne hybrydy smakowe i wykorzystanie „bogatoresztkowych” składników w bogate smakiem różności. Tak było i tym razem, a ponieważ zabrakło mąki pszennej, resztę uzupełniłam mąką gryczaną. Pomidory upieczone razem z gałązką cudownie pachną i uzupełniają aromat zapachem lata. Grecki ser Manouri to łagodny ser z mleka owczego albo z koziego, jest kremowy, trochę słodki i mniej słony od fety. Uzależnia, chce się go więcej z każdym kęsem.

 

Tarta na gryczanym spodzie, z burakiem, szpinakiem i serem Manouri

Ciasto:

  • pół szklanki mąki pszennej
  • szklanka mąki gryczanej
  • 100 g zimnego masła
  • 1 jajko
  • 2 łyżki lodowatej wody
  • szczypta soli

Mąkę przesiewamy. Dodajemy masło i siekamy nożem. Do „kruszonki” dodajemy resztę składników i szybko zagniatamy ciasto. Owijamy w folię spożywczą i wstawiamy do lodówki, ewentualnie można od razu na okrągłą formę, nakłuć widelcem i wstawić do lodówki. Na przygotowane ciasto nakładamy folię aluminiową i wysypujemy fasolę. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 190 st. przez 15 minut, potem zdejmujemy folię z fasolą i „dozłacamy” przez kolejne 15-20 minut. Studzimy przed nałożeniem nadzienia.

Nadzienie:

  • 2 upieczone buraki, pokrojone w cienki plasterki
  • pół kg szpinaku, umytego i sparzonego, grubo posiekany
  • kilka suszonych pomidorów
  • 1 cebula pokrojona w piórka
  • 1 ząbek czosnku pokrojony w plasterki
  • ew. łyżka śmietany
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • ser Manouri
  • oliwa z oliwek lub z zalewy z pomidorów

Na dwóch łyżkach oliwy smażymy cebulę a potem przez krótką chwilę czosnek. Dodać szpinak, poddusić krótko i dodać pomidory, doprawić solą, pieprzem i gałką. Na upieczonym spodzie układamy krążki buraków, wykładamy szpinak i kruszymy ser. Można udekorować gałązką z pomidorami i udekorować kilkoma listkami bazylii. Piec około 25 minut w temperaturze 18o st. aż ser się zrumieni.

 

 

Podziel się opinią

Psianka, pomidory i upalny sierpień

Psianka podłużna (Solanum melongena) to prawidłowa nazwa botaniczna gatunku roślin z rodziny psiankowatych. Roślina ta jednak znana jest głównie pod zwyczajowymi nazwami jako oberżyna lub bakłażan, ale ma także inne nazwy: gruszka miłosna, jajko krzewiaste i bakman. Pochodzi z tropikalnej Afryki, Egiptu, Arabii i Indii. W Polsce uprawiana wyłącznie w sprzyjających warunkach mikroklimatycznych. (źródło Wikipdedia). Nie uprawiam jeszcze oberżyny, ale zabrałam się w tym roku za inna psiankowatą roślinę czyli pomidory. Kupiłam małe sadzonki w liczbie cztery i patrzyłam jak błyskawicznie rosną na parapecie w kwietniowym słońcu. Po zimnej Zośce wypuściłam je na mój mini-balkono-ogródek i czekałam na owoce. Czekałam i czekałam. No i chciałabym teraz tu napisać, że były one wspaniałe, moje własne, słodkie i cudowne, ale rzeczywistość sprzedała mi pomidorowego liścia. Były mało aromatyczne, niedużego rozmiaru i do tego z twardą skórką. Rozczarowałam się. Rodzina niestety też. Zjadam bo nie wypada tak wyrzucać ot do kosza. I nie zrażam się. Moja pierwsza nalewka była obrzydliwa, owoce prawie zgniły, i zamiast rubinowego trunku otrzymałam burą ciecz tchnącą stęchlizną. Tak więc do następnego roku. Zioła natomiast udały się koncertowo. I jak zwykle przetrwa co następnego lata tylko rozmaryn. Jest nie do zniszczenia.

Bakłażany nie zawsze trzeba nacierać solą i czekać aż puszczą gorzki sok. Ja piekę je w piekarniku na papierze 20 minut, a wcześniej posypuję solą i pieprzem, skrapiam oliwą.

 

Pizza z bakłażanem i kozim serem

  • 20 dkg świeżych drożdży
  • 1 szklanka ciepłego mleka lub wody
  • łyżeczka cukru
  • ok 500 g mąki, może być zmieszana pszenna z pełnoziarnistą
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka soli

Sos pomidorowy

  • 5 średnich pomidorów o zwartym miąższu
  • mała cebula
  • ząbek czosnku
  • garść bazylii

Reszta składników: rolada kozia albo inny raczej twardy kozi ser, suszona chili rozkruszona przed pieczeniem, pomidorki na gałązce.

Zrobić rozczyn z roztartych drożdży z cukrem. Dodać mleko lub wodę. Wymieszać, zostawić do wyrośnięcia. Po 15 min. dodać resztę składników i wyrobić elastyczne ciasto. Przykryć ściereczką w misce, pozostawić na 2 godziny.

Na oliwie podsmażyć drobno posiekaną cebulę, na minutę wrzucić czosnek. Dodać sparzone i obrane ze skórki pomidory oraz bazylię. Gotować, aż sos się zagęści.

Rozwałkować ciasto, wysmarować sosem, ułożyć składniki. Piec w najwyższej temperaturze przez 10 minut. 

 

Podziel się opinią

koniec lipca i pożegnanie z truskawką

Lipiec to kwintesencja lata. Światło jest mocne, słońce grzeje intensywnie. Słoneczniki wyciągają swoje główki i szybko rosną. Jak dzieci. Nieustanny ruch na powietrzu, nieskrępowane obowiązkami gonitwy całodzienne, naprażone młode mięśnie i kości rozciągają się błyskawicznie, po wakacjach rozmiar wyżej. Bazary pełne zieleni i czerwieni. Zapach ziół i kwiatów. Piękny czas. Lipiec się kończy, pozostawia mnie zawsze z niedosytem letnim, z żalem utraty. Sierpień z chłodnymi nocami, dojrzały i spokojny pełnym rozkwitem, narzuca myśl, że do jesieni jest już niedaleko.

Drożdzowe z kruszonką z truskawkami (mała porcja na formę do tarty)

CIASTO:

  • 1/2 szklanki mleka
  • 25 g świeżych drożdży
  • 1/2 szklanka cukru
  • 1/2 kostka masła (rozpuszczone i wystudzone)
  • 2 jajka
  • 2 szklanki mąki pszennej
KRUSZONKA:
  • 100 g mąki
  • 50 g ciepłego masła
  • 60 g cukru
  • pół łyżeczki ekstraktu z wanilii albo cukru z prawdziwą wanilią
ORAZ:
  • 500 g truskawek

Przygotowujemy rozczyn. Rozetrzeć drożdże z łyżeczką cukru, dolać ciepłe mleko i wymieszać w misce. Przykryć ściereczką i zostawić na 15 minut. Dodać masło, resztę cukru, jajka i mąkę. Wyrobić przez 15 minut gładkie, elastyczne ciasto. Zostawić w ciepłym miejscu na ok. 2h. W małej misce rozkruszyć palcami składniki na kruszonkę. Wysmarować masłem foremkę. Ułożyć ciasto a na wierzch pokrojone truskawki. Posypać kruszonką. Włączyć piekarnik na 180 st. Wstawić ciasto od razu żeby jeszcze rosło powoli wraz z temperaturą. Piec ok 45 minut, aż się zrumieni. Po ostygnięciu można posypać cukrem pudrem.

 

Podziel się opinią

Bób i truskawki

Czyli gram w zielone i czerwone, co zawsze kojarzy się z nadchodzącym latem, czerwcem, wakacjami, beztroską i zapachem maciejki. Truskawkami trzeba się rozkoszować szybko, choć późniejsze odmiany też się jeszcze mogą przydarzyć. Niespodziewanie kończą się łubianki, albo smutne, podgniłe, przejrzałe owoce nie wytrzymują już nawet wieczoru, przyciągając coraz więcej muszek owocówek. Bób, pełen lekkostrawnego białka, może łuskać w nieskończoność, gotować z koprem, podawać do makaronu lub ryżu z innymi warzywami i nigdy nie jest go dość. Dzieci go uwielbiają i znika szybko w ich małych rączkach.

Hummus z bobu

  • 2 szklanki ugotowanego i wyłuskanego bobu
  • kilka sztuk bobu do posypania
  • 2-3 łyżki jasnej, płynnej pasty tahini
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 4 łyżki zimnej wody
  • 2 ząbki czosnku
  • skórka otarta z połowy cytryny
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • sól
  • opcjonalnie może być do posypania mięta lub kolendra,

Bób ugotować w osolonej wodzie do miękkości. Odcedzić, przelać zimną wodą. Obrać. Przełożyć do blendera i zmiksować z resztą składników oprócz mięty lub kolendry, aż masa będzie puszysta i gładka. Przełożyć do miski, polać oliwą, posypać ziarnem sezamu. Podawać z ulubionym pieczywem.

Tarta z truskawkami (zmodyfikowany przepis z KwestiaSmaku)

Kruche ciasto
  • 50 g mąki pszennej
  • 100 g mąki pełnoziarnistej
  • 90 g masła, schłodzonego
  • 5 łyżek cukru
  • całe jajko

Formę na tartę o średnicy 24 cm posmarować grubo masłem. Mąki przesiać na stolnicę, dodać pokrojone w kosteczkę masło i cukier. Siekać składniki nożem aż powstanie drobna kruszonka, następnie dodać jajko i zagnieść ciasto łącząc składniki w gładką kulę. Ja ciasto wykładam od razu na formę do tarty i wkładam na co najmniej godzinę do lodówki. Wcześniej ciasto nakłuwam widelcem. Piekarnik nagrzać do 190 stopni C. Formę nakryć folią aluminiową tak aby dokładnie zakrywała spód i otulała boki. Na wierzch wysypać obciążającą suchą fasolę lub ryż, rozprowadzając je równomiernie po całej powierzchni. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 15 minut, następnie usunąć folię wraz z obciążeniem i piec przez kolejne 13 – 15 minut na złoty kolor. Wyjąć z piekarnika i ostudzić, pozostawić w formie.

Masa:

  • 500 g serka mascarpone
  • 250 ml śmietanki kremowej 30% (bardzo zimnej)
  • 5 łyżek cukru

Śmietankę kremową ubić na sztywny krem razem z cukrem i mascarpone (około 1-2 minuty). Wyłożyć na ostudzony spód, na wierzch ułożyć truskawki i udekorować świeżą miętą.

 

 

Podziel się opinią

Torcik marchewkowy bezglutenowy

Przepis na ten pyszny marchewkowy przysmak przerobiłam z przepisu Kwestii Smaku. Pojawiła się potrzeba, by tort urodzinowy był bez dodatku mąki pszennej, więc zastąpiłam ją mąką kukurydzianą i ryżową. Smak był doskonały, więc ciasto marchewkowe stało się jeszcze bardziej zdrowe :). Tort miał być torcikiem, więc upiekłam go w małej tortownicy 18 cm. Krem zrobiłam tak jak w oryginalnym przepisie, nadwyżką można posmarować biszkopty albo herbatniki. Aby nie używać alkoholu zastąpiłam rum do skrapiania wodą z aromatem waniliowym. Dekoracje to orzechy i marchewka pocięta w paski. Tort najlepszy jest gdy postoi w lodówce całą noc.

Torcik marchewkowy z kremem kokosowym

Ciasto:
• 150 g drobno startej marchewki
• 1 duże jabłko pokrojone w drobną kostkę lub starte
• 20 g orzechów włoskich i 30 g płatków migdałowych, drobno posiekanych
• 50 g wiórków kokosowych
• 150 g mąki ryżowej i kukurydzianej poł na poł
• 1 łyżeczka cukru wanilinowego
• 1 łyżeczki przyprawy korzennej lub piernikowej (opcjonalne)
• 1 łyżeczka cynamonu
• 1  łyżeczka sody oczyszczonej
• 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
• 2 jajka
• 100 g (pół szklanki) brązowego cukru
• 110 ml oleju roślinnego

Tortownicę o średnicy 18 cm posmarować grubo masłem. Piekarnik nagrzać do 150 stopni. Do jednej miski włożyć marchewkę, jabłko, orzechy, migdały i wiórki kokosowe. Odstawić bez mieszania. Do drugiej miski przesiać mąkę, dodać cukier wanilinowy, przyprawę korzenną lub piernikową, cynamon, sodę, proszek do pieczenia i szczyptę soli, wszystko wymieszać. W trzeciej misce ubić jajka do podwojenia objętości. Dodawać stopniowo cukier i dalej ubijać aż masa będzie gładka i puszysta. Wciąż ubijając na wysokich obrotach dolewać cieniutkim i ciągłym strumieniem olej. Do powstałej masy dodać zawartość miski z marchewkę i delikatnie wymieszać łyżką lub krótko zmiksować na najmniejszych obrotach miksera do połączenia się składników. Dodać zawartość miski z mąką i delikatnie połączyć składniki tak jak poprzednio. Wyłożyć do formy i wstawić do piekarnika. Piec przez około 70 minut, do suchego patyczka. Ciasto wyjąć z piekarnika i ostudzić (można przygotować dzień wcześniej). Ciasto przekroić na 3 blaty. Dolny blat ułożyć na paterze, skropić wodą z aromatem waniliowym, rozsmarować 1/3 ilości kremu. Przykryć drugim krążkiem, skropić jak poprzednio i przełożyć drugą częścią kremu. Położyć ostatni krążek i skropić wodą z aromatem waniliowym. Wierzch i boki tortu posmarować masą. Udekorować orzechami włoskimi i wstawić do lodówki na około 3 godziny lub całą noc, do czasu aż masa zesztywnieje.

Masa:
• 1 duża puszka mleka kokosowego (400 ml)
• 1/4 szklanki likieru kokosowego (lub białego rumu, można też nie dodawać alkoholu)
• 1 szklanka cukru
• 375 g (3 opakowania) kremowego serka Philadelphia
• 250 g serka mascarpone

Do garnka wlać mleko kokosowe i likier, wsypać cukier i mieszając podgrzewać aż cukier się rozpuści. Gotować na średnim ogniu przez około pół godziny lub dłużej, do czasu aż powstanie gęsty syrop w ilości około 3/4 szklanki. Ostudzić. Serek Philadelphia i mascarpone włożyć do dużej miski, stopniowo dodawać po 1 łyżce lekko ciepły syrop kokosowy, cały czas delikatnie mieszając. Krem wstawić do lodówki do stężenia i trzymać go tam do czasu przełożenia.

 

 

 

Podziel się opinią

mocno czekoladowy początek

Gorzka czekolada kryje w sobie tajemnicę. Cacahuatl czyli kakao, niezwykle cenne w czasach Majów i Azteków, składnik rytualnego napoju, mocne, aromatyczne, wprowadzające nas w stan uniesienia, hedonistycznej przyjemności, źródło radości. Jestem wielbicielką gorzkich czekolad, mleczne mnie nie kręcą, im więcej kakao tym lepiej. Z składzie z odrobiną chili wprawia mój język w drgawki przyjemności. W ekosklepie jest dostępna czekolada z zawartością 99 % z Ameryki Płd, z upraw ekologicznych i oznaczonych znakiem fair trade ale cena 35 zł mnie jednak odstrasza…

Poniżej przepis na ciasto bardzo czekoladowe, które w środku pozostaje wilgotne i stawia opór podczas krojenia. Polane solonym karmelem jest oszałamiające w złożoności smaku. Ja tym razem zrobiłam z „gotowcem” czyli kajmakiem w puszce ale następnym razem karmel zrobię sama.

 

Ciasto czekoladowe bez mąki (z lekką modyfikacją przepis z książki „Smaki świata” Caldicott)

  • kostka masła
  • 200 g gorzkiej czekolady (2 tabliczki) co najmniej 60% zawartości  kakao
  • 6 dużych jaj
  • 200 g miałkiego cukru, może być cukier puder trzcinowy
  • mała puszka gotowego kajmaku
  • pół łyżeczki soli morskiej

W rondelku ustawionym na większym garnku z wrzącą wodą roztopić czekoladę i masło. Dobrze wymieszać i ostudzić. W dużej misce ubić pianę z białek do sztywności. Nadal ubijać i dosypywać powoli cukier. Potem kolejno żółtka. Rozgrzać piekarnik do 190 C. Wymieszać kremową masę z masą czekoladową. Wylać na tortownicę (23-26 cm) wysmarowaną masłem. Piec ok. 50 minut. Po ostudzeniu polać karmelem. Kajmak z puszki przełożyć do rondelka i lekko podgrzać, dodać sól i dokładnie wymieszać.

 

 

Podziel się opinią

październik nadbiegł i biegnie

A ja biegnę razem z nim i próbuję nadążyć za zmianami, wyzwaniami, udźwignąć emocje i zadania.

Dużo zdjęć się nazbierało, smaki od lata przechodzą w rozgrzewające gotowane i smażone układanki. Już dopadło mnie chusteczkowanie mokrego nosa, siąpanie i kasłanie. Nie nadążyłam zrobić soków malinowych na zimę, ale mam świeżą dostawę z gór i dobroci z lasów bezkidzkich, więc trzymam gardę. Grzyby radują oczy ciepłymi refleksami na bazarku a ja wącham je i zamykam oczy, kładę policzek na zielonym mchu, igły kłują mnie w ucho, a i cisza przed zimą dopada. Kurki na grzankach z twarożkiem kozim to taka prostota a jednak wyrafinowana harmonia smaków. Trochę soli i pieprzu i jest pełnia.

 

Jarmuż odnajduję na biobazarze. Gruby, jędrny dobrze przechowuje się w lodówce. Nieoceniony na przejściu w zimną porę roku. Przepis z książki kucharskiej RD „Jedno smaczne danie” trochę zmieniam dodając wywar z suszonych grzybów. Receptura gęstego gulaszu fasolowego przywodzi na myśl posiłki kowbojskie.

Ryż i fasola po iluzjańsku

  • 3 łyżki oliwy
  • 1 duża cebula, obrana i posiekana
  • 1 zielona papryka, pokrojona w kostke
  • szklanka mieszanych świeżych grzybów, mogą być pieczarki lub leśne
  • 3 ząbki czosnku
  • 5 dojrzałych pomidorów, dość drobno skrojonych
  • szklanka białego ryżu
  • 600 ml wywaru z gotowanych suszonych grzybów
  • 1 łyżka suszonego lub świeżego majeranku
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 250 g  jarmużu lub szpinaku, obranego wypłukanego i poszatkowanego
  • 250 g mrożonego zielonego groszku
  • puszka czerwonej fasoli odsączonej lub 225 g wcześniej ugotowanej namoczonej

Rozgrzać oliwę w dużym ciężkim garnku lub patelni o grubym dnie. Podsmażyć cebulę, paprykę, grzyby i czosnek przez 5 minut. Dodać ryż, pomidory, majeranek, sól i czarny pieprz i podlać wywarem. Wymieszać dokładnie i zagotować. Zredukować temperaturę, przykryć i dusić wolno ok. 20 minut. Dodać jarmuż lub szpinak, groszek i fasolę i dusić jeszcze 10 minut. Można podać z chlebem.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Szybka sałatka z kaszy kus-kus z pomidorami i zsiekaną pietruszką to pomysł na moment gdy się nie chce kombinować. Zalaną bulionem lub wodą z solą kaszę można podsmażyć na oliwie z dodatkiem pikantnej papryki lub płatków czosnku. Można dodać ostatki warzyw turlające się w zapomnieniu po lodówce, uprażone ziarna słonecznika lub dyni, oliwki albo kawałki słonego sera feta.

I czytać nowe ulubione pismo kulinarne. 

Podziel się opinią

kolor oberżyny

jest rozcieraniem granicy czerni i głębokiego fioletu. Napięta, lśniąca skórka chroni gąbczastość co chłonie smaki. Gorzkość uchodzi od gorącej temperatury. Od soli wcześniej zsypanej na skrojone plastry. Upieczone lub zgrilowane uzyskują przyjemną fakturę.

Bakłażan pikantny curry z fetą

  • 1 duży bakłażan
  • 1 duża czerwona cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • puszka pomidorów pokrojonych
  • 2 łyżki pociętej natki pietruszki
  • pół zielonej papryczki chili
  • łyżka mieszkanki przypraw hot curry
  • sól, pieprz, oliwa
  • pół opakowania dobrej fety

Bakłażana tniemy na okrągłe plastry,  sypiemy sól i pieprz, skrapiamy oliwą i pieczemy w piekarniku na papierze do pieczenia przez 20 minut w 180 st. Kroimy w kostkę. W rondlu rozgrzewamy 2 łyzki oliwy z oliwek, smażymy pokrojoną w plastry cebulę i dodajemy posiekany czosnek. Następnie pokrojoną w plasterki papryczkę (chronić oczy, uważać na palce) i chwilę smażymy. Wlewamy pomidory i dusimy przez 15 minut. Wsypujemy curry, dodajemy bakłażana i gotujemy jeszcze przez 5 minut. Doprawiamy. Sypiemy pietruszkę i wlewamy do miseczek żaroodpornych. Posypujemy pokruszoną fetą. Piec w 180 st. przez 15 minut.

Tortille z bakłażanem

  • 4-6 domowych tortilii z pełnoziarnistej mąki
  • 1 bakłażan, pocięty podłużnie i zgrilowany
  • pół czerwonej cebuli, w półplasterkach
  • 2 pomidory w plastrach
  • 1 kulka mozarelli

 

Na tortilach umieszczamy po trochu wszyskich składnikó, składamy na pół i zapiekamy przez chwilę na grillu, w piekarniku lub na patelni. Podawać z domowym guacamole.

 

Proste guacamole

  • 1-2 szt. dojrzałego i miękkiego awokado
  • 1-2 ząbków czosnku
  • 1 drobniutko zsiekana cebula
  • sok z 1 limonki lub cytryny
  • łyżka oliwy
  • pół łyżeczki pieprzu cayenne lub sosu tabasco
  • sól i pieprz

Wszystkie składniki ugniatamy widelcem. Wstawiamy do lodówki na co najmniej godzinę.

 

Related Posts with Thumbnails Podziel się opinią