Przejdź do treści

kasya.org Wpisy

Bób i truskawki

Czyli gram w zielone i czerwone, co zawsze kojarzy się z nadchodzącym latem, czerwcem, wakacjami, beztroską i zapachem maciejki. Truskawkami trzeba się rozkoszować szybko, choć późniejsze odmiany też się jeszcze mogą przydarzyć. Niespodziewanie kończą się łubianki, albo smutne, podgniłe, przejrzałe owoce nie wytrzymują już nawet wieczoru, przyciągając coraz więcej muszek owocówek. Bób, pełen lekkostrawnego białka, może łuskać w nieskończoność, gotować z koprem, podawać do makaronu lub ryżu z innymi warzywami i nigdy nie jest go dość. Dzieci go uwielbiają i znika szybko w ich małych rączkach.

Hummus z bobu

  • 2 szklanki ugotowanego i wyłuskanego bobu
  • kilka sztuk bobu do posypania
  • 2-3 łyżki jasnej, płynnej pasty tahini
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 4 łyżki zimnej wody
  • 2 ząbki czosnku
  • skórka otarta z połowy cytryny
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • sól
  • opcjonalnie może być do posypania mięta lub kolendra,

Bób ugotować w osolonej wodzie do miękkości. Odcedzić, przelać zimną wodą. Obrać. Przełożyć do blendera i zmiksować z resztą składników oprócz mięty lub kolendry, aż masa będzie puszysta i gładka. Przełożyć do miski, polać oliwą, posypać ziarnem sezamu. Podawać z ulubionym pieczywem.

Tarta z truskawkami (zmodyfikowany przepis z KwestiaSmaku)

Kruche ciasto
  • 50 g mąki pszennej
  • 100 g mąki pełnoziarnistej
  • 90 g masła, schłodzonego
  • 5 łyżek cukru
  • całe jajko

Formę na tartę o średnicy 24 cm posmarować grubo masłem. Mąki przesiać na stolnicę, dodać pokrojone w kosteczkę masło i cukier. Siekać składniki nożem aż powstanie drobna kruszonka, następnie dodać jajko i zagnieść ciasto łącząc składniki w gładką kulę. Ja ciasto wykładam od razu na formę do tarty i wkładam na co najmniej godzinę do lodówki. Wcześniej ciasto nakłuwam widelcem. Piekarnik nagrzać do 190 stopni C. Formę nakryć folią aluminiową tak aby dokładnie zakrywała spód i otulała boki. Na wierzch wysypać obciążającą suchą fasolę lub ryż, rozprowadzając je równomiernie po całej powierzchni. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 15 minut, następnie usunąć folię wraz z obciążeniem i piec przez kolejne 13 – 15 minut na złoty kolor. Wyjąć z piekarnika i ostudzić, pozostawić w formie.

Masa:

  • 500 g serka mascarpone
  • 250 ml śmietanki kremowej 30% (bardzo zimnej)
  • 5 łyżek cukru

Śmietankę kremową ubić na sztywny krem razem z cukrem i mascarpone (około 1-2 minuty). Wyłożyć na ostudzony spód, na wierzch ułożyć truskawki i udekorować świeżą miętą.

 

 

Podziel się opinią

zima…

…której jakby nie ma. Zima, która wpada na chwilę, poprószy lekkim puchem, ale nie da ulepić bałwana, ani nie zamraża Wisły w szeleszczącą skorupę. Zawija w mglisty szal, deszczem skrapia za ciepłe zimowe kurtki…

Podziel się opinią

Torcik marchewkowy bezglutenowy

Przepis na ten pyszny marchewkowy przysmak przerobiłam z przepisu Kwestii Smaku. Pojawiła się potrzeba, by tort urodzinowy był bez dodatku mąki pszennej, więc zastąpiłam ją mąką kukurydzianą i ryżową. Smak był doskonały, więc ciasto marchewkowe stało się jeszcze bardziej zdrowe :). Tort miał być torcikiem, więc upiekłam go w małej tortownicy 18 cm. Krem zrobiłam tak jak w oryginalnym przepisie, nadwyżką można posmarować biszkopty albo herbatniki. Aby nie używać alkoholu zastąpiłam rum do skrapiania wodą z aromatem waniliowym. Dekoracje to orzechy i marchewka pocięta w paski. Tort najlepszy jest gdy postoi w lodówce całą noc.

Torcik marchewkowy z kremem kokosowym

Ciasto:
• 150 g drobno startej marchewki
• 1 duże jabłko pokrojone w drobną kostkę lub starte
• 20 g orzechów włoskich i 30 g płatków migdałowych, drobno posiekanych
• 50 g wiórków kokosowych
• 150 g mąki ryżowej i kukurydzianej poł na poł
• 1 łyżeczka cukru wanilinowego
• 1 łyżeczki przyprawy korzennej lub piernikowej (opcjonalne)
• 1 łyżeczka cynamonu
• 1  łyżeczka sody oczyszczonej
• 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
• 2 jajka
• 100 g (pół szklanki) brązowego cukru
• 110 ml oleju roślinnego

Tortownicę o średnicy 18 cm posmarować grubo masłem. Piekarnik nagrzać do 150 stopni. Do jednej miski włożyć marchewkę, jabłko, orzechy, migdały i wiórki kokosowe. Odstawić bez mieszania. Do drugiej miski przesiać mąkę, dodać cukier wanilinowy, przyprawę korzenną lub piernikową, cynamon, sodę, proszek do pieczenia i szczyptę soli, wszystko wymieszać. W trzeciej misce ubić jajka do podwojenia objętości. Dodawać stopniowo cukier i dalej ubijać aż masa będzie gładka i puszysta. Wciąż ubijając na wysokich obrotach dolewać cieniutkim i ciągłym strumieniem olej. Do powstałej masy dodać zawartość miski z marchewkę i delikatnie wymieszać łyżką lub krótko zmiksować na najmniejszych obrotach miksera do połączenia się składników. Dodać zawartość miski z mąką i delikatnie połączyć składniki tak jak poprzednio. Wyłożyć do formy i wstawić do piekarnika. Piec przez około 70 minut, do suchego patyczka. Ciasto wyjąć z piekarnika i ostudzić (można przygotować dzień wcześniej). Ciasto przekroić na 3 blaty. Dolny blat ułożyć na paterze, skropić wodą z aromatem waniliowym, rozsmarować 1/3 ilości kremu. Przykryć drugim krążkiem, skropić jak poprzednio i przełożyć drugą częścią kremu. Położyć ostatni krążek i skropić wodą z aromatem waniliowym. Wierzch i boki tortu posmarować masą. Udekorować orzechami włoskimi i wstawić do lodówki na około 3 godziny lub całą noc, do czasu aż masa zesztywnieje.

Masa:
• 1 duża puszka mleka kokosowego (400 ml)
• 1/4 szklanki likieru kokosowego (lub białego rumu, można też nie dodawać alkoholu)
• 1 szklanka cukru
• 375 g (3 opakowania) kremowego serka Philadelphia
• 250 g serka mascarpone

Do garnka wlać mleko kokosowe i likier, wsypać cukier i mieszając podgrzewać aż cukier się rozpuści. Gotować na średnim ogniu przez około pół godziny lub dłużej, do czasu aż powstanie gęsty syrop w ilości około 3/4 szklanki. Ostudzić. Serek Philadelphia i mascarpone włożyć do dużej miski, stopniowo dodawać po 1 łyżce lekko ciepły syrop kokosowy, cały czas delikatnie mieszając. Krem wstawić do lodówki do stężenia i trzymać go tam do czasu przełożenia.

 

 

 

Podziel się opinią

mocno czekoladowy początek

Gorzka czekolada kryje w sobie tajemnicę. Cacahuatl czyli kakao, niezwykle cenne w czasach Majów i Azteków, składnik rytualnego napoju, mocne, aromatyczne, wprowadzające nas w stan uniesienia, hedonistycznej przyjemności, źródło radości. Jestem wielbicielką gorzkich czekolad, mleczne mnie nie kręcą, im więcej kakao tym lepiej. Z składzie z odrobiną chili wprawia mój język w drgawki przyjemności. W ekosklepie jest dostępna czekolada z zawartością 99 % z Ameryki Płd, z upraw ekologicznych i oznaczonych znakiem fair trade ale cena 35 zł mnie jednak odstrasza…

Poniżej przepis na ciasto bardzo czekoladowe, które w środku pozostaje wilgotne i stawia opór podczas krojenia. Polane solonym karmelem jest oszałamiające w złożoności smaku. Ja tym razem zrobiłam z „gotowcem” czyli kajmakiem w puszce ale następnym razem karmel zrobię sama.

 

Ciasto czekoladowe bez mąki (z lekką modyfikacją przepis z książki „Smaki świata” Caldicott)

  • kostka masła
  • 200 g gorzkiej czekolady (2 tabliczki) co najmniej 60% zawartości  kakao
  • 6 dużych jaj
  • 200 g miałkiego cukru, może być cukier puder trzcinowy
  • mała puszka gotowego kajmaku
  • pół łyżeczki soli morskiej

W rondelku ustawionym na większym garnku z wrzącą wodą roztopić czekoladę i masło. Dobrze wymieszać i ostudzić. W dużej misce ubić pianę z białek do sztywności. Nadal ubijać i dosypywać powoli cukier. Potem kolejno żółtka. Rozgrzać piekarnik do 190 C. Wymieszać kremową masę z masą czekoladową. Wylać na tortownicę (23-26 cm) wysmarowaną masłem. Piec ok. 50 minut. Po ostudzeniu polać karmelem. Kajmak z puszki przełożyć do rondelka i lekko podgrzać, dodać sól i dokładnie wymieszać.

 

 

Podziel się opinią

tatry

Piękna jesień, cudowna aura o jakiej marzy się, zwłaszcza pod koniec października.

Zdjęcia i tęsknota pozostają…

Podziel się opinią

październik nadbiegł i biegnie

A ja biegnę razem z nim i próbuję nadążyć za zmianami, wyzwaniami, udźwignąć emocje i zadania.

Dużo zdjęć się nazbierało, smaki od lata przechodzą w rozgrzewające gotowane i smażone układanki. Już dopadło mnie chusteczkowanie mokrego nosa, siąpanie i kasłanie. Nie nadążyłam zrobić soków malinowych na zimę, ale mam świeżą dostawę z gór i dobroci z lasów bezkidzkich, więc trzymam gardę. Grzyby radują oczy ciepłymi refleksami na bazarku a ja wącham je i zamykam oczy, kładę policzek na zielonym mchu, igły kłują mnie w ucho, a i cisza przed zimą dopada. Kurki na grzankach z twarożkiem kozim to taka prostota a jednak wyrafinowana harmonia smaków. Trochę soli i pieprzu i jest pełnia.

 

Jarmuż odnajduję na biobazarze. Gruby, jędrny dobrze przechowuje się w lodówce. Nieoceniony na przejściu w zimną porę roku. Przepis z książki kucharskiej RD „Jedno smaczne danie” trochę zmieniam dodając wywar z suszonych grzybów. Receptura gęstego gulaszu fasolowego przywodzi na myśl posiłki kowbojskie.

Ryż i fasola po iluzjańsku

  • 3 łyżki oliwy
  • 1 duża cebula, obrana i posiekana
  • 1 zielona papryka, pokrojona w kostke
  • szklanka mieszanych świeżych grzybów, mogą być pieczarki lub leśne
  • 3 ząbki czosnku
  • 5 dojrzałych pomidorów, dość drobno skrojonych
  • szklanka białego ryżu
  • 600 ml wywaru z gotowanych suszonych grzybów
  • 1 łyżka suszonego lub świeżego majeranku
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 250 g  jarmużu lub szpinaku, obranego wypłukanego i poszatkowanego
  • 250 g mrożonego zielonego groszku
  • puszka czerwonej fasoli odsączonej lub 225 g wcześniej ugotowanej namoczonej

Rozgrzać oliwę w dużym ciężkim garnku lub patelni o grubym dnie. Podsmażyć cebulę, paprykę, grzyby i czosnek przez 5 minut. Dodać ryż, pomidory, majeranek, sól i czarny pieprz i podlać wywarem. Wymieszać dokładnie i zagotować. Zredukować temperaturę, przykryć i dusić wolno ok. 20 minut. Dodać jarmuż lub szpinak, groszek i fasolę i dusić jeszcze 10 minut. Można podać z chlebem.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Szybka sałatka z kaszy kus-kus z pomidorami i zsiekaną pietruszką to pomysł na moment gdy się nie chce kombinować. Zalaną bulionem lub wodą z solą kaszę można podsmażyć na oliwie z dodatkiem pikantnej papryki lub płatków czosnku. Można dodać ostatki warzyw turlające się w zapomnieniu po lodówce, uprażone ziarna słonecznika lub dyni, oliwki albo kawałki słonego sera feta.

I czytać nowe ulubione pismo kulinarne. 

Podziel się opinią

Miasto Aniołów

czyli Lanckorona.

Maleńkie, pełne ciszy i aniołów; gipsowych drewnianych malowanych rzeźbionych ceramicznych metalowych. Senne zwolnienie czasu, deszcz i mgła.

Podziel się opinią

Urywki rzeczywistości

pomieszane miasta, pomieszane miesiące, wakacyjne niedbałości o kolejność i konkret. Maciejka wciąż pachnie, a jeziora, morze przed nami.

Related Posts with Thumbnails Podziel się opinią