Skip to content

kasya.org Posts

zima…

…której jakby nie ma. Zima, która wpada na chwilę, poprószy lekkim puchem, ale nie da ulepić bałwana, ani nie zamraża Wisły w szeleszczącą skorupę. Zawija w mglisty szal, deszczem skrapia za ciepłe zimowe kurtki…

czytam dalej... zima…

Leave a Comment

Torcik marchewkowy bezglutenowy

Przepis na ten pyszny marchewkowy przysmak przerobiłam z przepisu Kwestii Smaku. Pojawiła się potrzeba, by tort urodzinowy był bez dodatku mąki pszennej, więc zastąpiłam ją mąką kukurydzianą i ryżową. Smak był doskonały, więc ciasto marchewkowe stało się jeszcze bardziej zdrowe :). Tort miał być torcikiem, więc upiekłam go w małej tortownicy 18 cm. Krem zrobiłam…

czytam dalej... Torcik marchewkowy bezglutenowy

Leave a Comment

mocno czekoladowy początek

Gorzka czekolada kryje w sobie tajemnicę. Cacahuatl czyli kakao, niezwykle cenne w czasach Majów i Azteków, składnik rytualnego napoju, mocne, aromatyczne, wprowadzające nas w stan uniesienia, hedonistycznej przyjemności, źródło radości. Jestem wielbicielką gorzkich czekolad, mleczne mnie nie kręcą, im więcej kakao tym lepiej. Z składzie z odrobiną chili wprawia mój język w drgawki przyjemności. W ekosklepie…

czytam dalej... mocno czekoladowy początek

Leave a Comment

tatry

Piękna jesień, cudowna aura o jakiej marzy się, zwłaszcza pod koniec października. Zdjęcia i tęsknota pozostają…

czytam dalej... tatry

Leave a Comment

październik nadbiegł i biegnie

A ja biegnę razem z nim i próbuję nadążyć za zmianami, wyzwaniami, udźwignąć emocje i zadania. Dużo zdjęć się nazbierało, smaki od lata przechodzą w rozgrzewające gotowane i smażone układanki. Już dopadło mnie chusteczkowanie mokrego nosa, siąpanie i kasłanie. Nie nadążyłam zrobić soków malinowych na zimę, ale mam świeżą dostawę z gór i dobroci z…

czytam dalej... październik nadbiegł i biegnie

Leave a Comment

leniwe lipcowe zdjęcia

Lenię się. Na blogu. W świecie wirtualnym. W rzeczywistym nie bardzo. Nudzę się w biegu. 30 minut na nogach przebiegam. A co. Gdzie mnie oczy poniosą. A oddech pozwoli. Poklatkowe ruchome obrazy. Zamykam drzwi i lecę, nieśpiesznie. Już nie wlokę nóg za sobą. Nawet daję radę. I lubię. Bazary lata, ugięte od kolorów i ciężkości…

Related Posts with Thumbnails

czytam dalej... leniwe lipcowe zdjęcia

Leave a Comment